PIOTR BURZYŃSKI (1819 -1879)


Piotr Burzyński ok. 1865 r.

 

        Piotr Burzyński urodził się w Sanoku. Już ustalenie roku urodzenia nie jest łatwe, bez dodatkowych kwerend archiwalnych. W biogramie Michała Patkaniowskiego podana jest data 14 X 1819 r.[1] W świetle klepsydry zachowanej w Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, rokiem urodzenia był 1817. Podana tamże data jego śmierci jest różna, w stosunku do cytowanego wyżej autora: 21 IV zamiast 19 IV 1879 r.

W zestawieniach, które zachowały się w Archiwum UJ, znajdujemy lakoniczne potwierdzenie faktu, iż Piotr Burzyński wywodził się z rodziny inteligenckiej, wyznania rzymsko – katolickiego.[2]

Prawdopodobnie lata wczesnego dzieciństwa oraz nauki w szkole powszechnej upłynęły w Sanoku. Już jednak do gimnazjum uczęszczał Burzyński w Krakowie, które ukończył gimnazjum w 1837 r.[3] Z pewnością władał językiem niemieckim – chociaż napotkany zapis źródłowy mówi o znajomości tego języka „w mowie” - oraz francuskim.[4] Zapewne biegle też posługiwał się łaciną i greką – językami, które stanowiły przedmioty obowiązkowe w nauczaniu gimnazjalnym.

    Studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego przypadły na lata 1837- 1841. Po ich ukończeniu, Burzyński wstąpił do służby w sądownictwie galicyjskim. Początkowo pracował jako urzędnik w Wydziale Finansowym Wolnego miasta Krakowa (1841-1845). Następnie, jako podpisarz w sądzie w Chrzanowie (1845-1846).[5] Jeden z etapów jego kariery przebiegał we Lwowie, gdzie pełnił funkcję Komisarza Cyrkularnego.[6] Nie utracił jednak kontaktów z krakowską „Alma Mater”. Dowodem na to było przygotowanie i obrona w 1844 r. dysertacji doktorskiej.[7] Praca ta ukazała się drukiem w Krakowie, jako pierwsza publikacja w bogatej spuściźnie naukowej Piotra Burzyńskiego.

        Powrót do Krakowa w 1846 r. wiązał się z objęciem stanowiska zastępcy sędziego Trybunału Wielkiego Księstwa Krakowskiego. Na stanowisku zastępcy sędziego pozostawał Burzyński do 1851 roku.

W latach 1851 – 1854, równolegle z pracą w sądownictwie krakowskim, prowadził wykłady z zakresu prawa cywilnego i handlowego francuskiego, jako zastępca profesora. W 1852 r. opublikował tom I Wykładu prawa cywilnego francuskiego. Edycja ta nie doczekała się nigdy kontynuacji.[8] Przez długie lata, był to jedyny podręcznik z tego zakresu dostępny w języku polskim.

W 1854 r. Burzyński został mianowany podprokuratorem w Złoczowie. Okres rozłąki z Krakowem trwał do 1860 r. Bezpośrednio stamtąd Burzyński wraca na Uniwersytet, aby objąć katedrę zwyczajną prawa francuskiego oraz prawa i historii prawa polskiego. Od 1860 r. dr Burzyński został mianowany profesorem zwyczajnym obu wyżej wspomnianych przedmiotów. Oba przedmioty były wówczas traktowane jako nadobowiązkowe. Przejściowo – do 1862 r. – prowadził również wykłady z encyklopedii prawa.[9]

Ok. 1865 r. Piotr Burzyński poślubił Emilię Kopff (1845 – 1917), córkę Wiktora  Kopffa – sędziego i senatora Rzeczpospolitej Krakowskiej. Był od niej starszy o 28 lat – co w naszej rodzinie stało się początkiem pewnej „tradycji”. W 1866 r. urodził się ich pierwszy syn Stanisław Ambroży (zm. 1945), a w dwa lata później młodszy Władysław (zm. 1940).

 

Piotr Burzyński (stoi drugi z lewej) w towarzystwie przedstawicieli rodzin Kopffów, Kremerów, Grabowskich. Pierwsza z lewej, siedzi Emilia Burzyńska z synkiem Stanisławem (1867)

 

        Z innych źródeł wiadomo, że w 1873 r. małżonkowie – wbrew radom Wiktora Kopffa, ojca Emilii - nabyli mały majątek ziemski w Czechówce niedaleko Zakliczyna.[10]  

        W latach 1863-1864 prof. Piotr Burzyński po raz pierwszy sprawował godność dziekana Wydziału Prawa. W latach 1863 – 1865 był współredaktorem wydawanego przez wydział „Czasopisma poświęconego prawu i umiejętnościom politycznym”. W tym periodyku zamieścił dwa ważne dzieła: Leges et Statua Collegii Iuridici oraz szkic historyczny Nauka prawa w Uniwersytecie Krakowskim 1364-1795. Równolegle pracował nad swoim najważniejszym dziełem Polskie prawo prywatne, którego pierwszy tom ukazał się drukiem w 1867 r. Drugi zaś wydano w cztery lata później.[11] Przygotował do druku również tom trzeci, ten jednak nigdy się nie ukazał. Nie wiemy, co było tego powodem, ani też, czy zachowały się rękopisy.[12]

        W latach 1869-1870 Senat uczelni po raz drugi powierzył Piotrowi Burzyńskiemu godność dziekańską. W tym czasie był on już członkiem Towarzystwa Naukowego krakowskiego. W 1871 r. sprzeciwił się – jako jeden z wielu profesorów – próbie zmiany nazwy Uniwersytetu Jagiellońskiego, na C.K. Uniwersytet Kazimierzowsko-Jagielloński. Tym samym nie poparł wniosku ówczesnego rektora uczelni Józefa Kremera.[13]

Od 1873 r. Prof. Burzyński był również czynnym członkiem Akademii Umiejętności, a począwszy od 1876 należał do grona członków Komisji Historycznej Akademii Umiejętności.[14] Wciąż aktywnie uczestniczył w życiu naukowym, publikując na łamach Rozpraw i Sprawozdań Wydz. Hist.-filoz. A.U. liczne rozprawy naukowe.[15] Jednocześnie – jako członek Komisji Historycznej – angażował się w sprawy związane z metodologią wydawnictwa źródłowych.[16]

        Niewiele możemy powiedzieć o innych przejawach działalności Piotra Burzyńskiego poza uniwersytetem. Z literatury przedmiotu wiadomo zdawkowo, że był zaangażowanym członkiem krakowskiego magistratu, pełniąc funkcję radcy miejskiego.[17] 

        Z pewnością lata 70-te XIX w. były w życiu Piotra Burzyńskiego najbardziej płodne naukowo. W tym czasie wydał najwięcej publikacji naukowych. Jego aktywność badawcza przyniosła najwięcej efektów na nauki historii prawa polskiego. Pod jego kierunkiem dojrzewali tak wybitni badacze następnego pokolenia jak Michał Bobrzyński czy Franciszek Piekosiński.

        Niestety – jak podaje zachowana w Archiwum UJ klepsydra – „Piotr Burzyński dr. C.K. prof. UJ i członek C.K. Akademii Umiejętności w Krakowie zmarł 21 IV 1879 r. po długiej i ciężkiej chorobie w 62 wiośnie życia”. Publikacje innych autorów podają jako datę śmierci dzień 19 IV, co z kronikarskiej dokładności odnotować należy.

        Wraz z jego śmiercią zakończyła się w dziejach Wydziału Prawa UJ działalność naukowa i dydaktyczna związana z prawem francuskim, którego był ostatni profesorem.

        Owdowiała Emilia Burzyńska, sprzedawszy majątek w Czechówce koło Zakliczyna, przeniosła się do Krynicy. Tam nabyła okazały, drewniany pensjonat pod nazwą „Wisła”, który przetrwał zawieruchy dziejowe i służy kuracjuszom do dnia dzisiejszego.[18]

        Synowie Piotra Burzyńskiego, których dalsza edukacja i wychowanie odbywały się pod czujnym okiem dziadka Wiktora Kopffa, z czasem rozjechali się po świecie. Żaden z nich nie kontynuował czynnie dzieła rozpoczętego przez ojca.

       

 

 



[1] Polski Słownik Biograficzny, T.3: Kraków 1938 r., s. 141

[2] Kras Janina; Życie umysłowe w Krakowie w latach 1848 – 1870. Kraków 1977, s. 66

[3] Biogramy uczonych polskich, Część I: Nauki społeczne, zeszyt 1: A-J, Wrocław 1983

[4] Estreicherowa Maria; Życie towarzyskie i obyczajowe Krakowa w latach 1848-1863. Kraków 1968, s.142

[5] Biogramy… , op.cit.

[6] Kras Janina; op.cit., s.61

[7] PSB, s.141

[8] PSB, s.141

[9] Ibidem. Zob. też: Kronika Uniwersytetu Jagiellońskiego od r. 1864 do r. 1887. Kraków 1887, s.52

[10] Mysiński Aleksander; Dzieje parafii pw. Wszystkich Świętych w Zakliczynie k/Myślenic. Zakliczyn 2001, s.216

[11] Burzyński Piotr; Polskie prawo prywatne. T.I, Kraków 1867; T.II, Kraków 1871

[12] Odpowiedź na to pytanie być może przyniesie kwerenda w zbiorach Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

[13]  Barcik Mieczysław; Niechby nazywał się Kazimierzowsko-Jagielloński. Alma Mater 31/2001

[14] Materiały do działalności Komisji Historycznej Akademii Umiejętności w Krakowie w latach 1873-1918. Wyd. Danuta Rederowa. Wrocław 1974, s. 316

[15] O uprawnieniu dzieci nieślubnych podług prawa polskiego (1875); O prawie bliższości w dawnej Polsce (1877); O decymach i narocznikach, tudzież o dziesięcinie monarszej w dawnej Polsce, ustęp z dziejów gminy i skarbowości publicznej polskiej (1878).

[16] Materiały…, s.37

[17] Kronika…, s. 28

[18] Za cenne uwagi, wskazówki bibliograficzne oraz słowa zachęty winien jestem podziękowania Antoniemu Kopffowi z Warszawy, który obudził we mnie chęć podjęcia tego tematu.